Doping w sporcie

42Każdy sportowiec marzy o sukcesach i sławie, jednak nie każdy może to osiągnąć. Sportowiec sukcesy musi okupić olbrzymim wysiłkiem. Do sukcesu oprócz oczywiście talentu potrzeba jest samodyscyplina i zamiłowanie do ciężkiej czasem nawet katorżniczej pracy. Wielu zawodników chcąc pójść na skróty, decyduje się na branie dopingu. Jest to oczywiście karygodne postępowanie, które zazwyczaj wcześniej czy później wychodzi na jaw i taki człowiek nie dość, że zostaje odsunięty od sportu na jakiś czas to także jego fani stracą do niego zaufanie i nie będą mu już w przyszłości tak mocno kibicować. Doping odbija się także na zdrowiu sportowca, szczególnie odczuwali to sportowcy starszej generacji, którzy byli wręcz faszerowani medykamentami, gdyż w tamtych czasach liczyło się tylko zwycięstwo, drugie czy trzecie miejsce przyjmowano jako porażkę, dlatego sportowiec był zmuszany do brania dopingu, gdyż jeśli nie mógł zwyciężać to takiego zawodnika skreślano, taki sportowiec nie miał szans na przebicie się z pośród innych, którzy brali doping, mimo gdy nawet posiadał duży talent do uprawiania konkretnej dyscypliny. Można to określić mianem hodowli zawodników a nie wytrenowaniem. Niektórzy pojawiali się znikąd i po wygranych zawodach bardzo szybko znikali, byli po prostu wyhodowani tylko na jedne mistrzostwa, tak było przykładowo z chińskimi biegaczkami, które na długich dystansach biły rekordy świata pokonując resztę zawodniczek z ogromna przewagą, niestety już więcej nie pojawiły się potem na bieżniach co było oczywiste, iż brały niedozwolone środki. Wieloletnie branie dopingu odbijało się w sposób fatalny na zdrowie zawodnika. Po zakończonej karierze sportowej mieli tak wyniszczone organizmy, iż czasem stawali się nawet kalekami. Musieli poruszać się na wózku inwalidzkim już do końca swoich dni. Tak właśnie kończyło się branie dopingu w dawnych czasach, rzadko wykrywano go podczas kariery sportowca, gdyż nie było w tamtych czasach tak rozwiniętej technologii i tylu kontroli antydopingowych co teraz. Mimo, iż w dzisiejszych czasach zaostrzono kary za stosowanie środków dopingowych to od czasu do czasu nadal słyszymy o stosowaniu dopingu. Czasem jego wykrycie zajmuje lekarzom nawet kilka lat, sportowiec jest przekonany, iż to co bierze nigdy nie zostanie wykryte w jego organizmie. Jednak rozwój technologiczny pozwala nawet po kilku latach stwierdzić, iż zawodnik brał doping w tamtym czasie a kara została tylko przełożona na jakiś czas. Tak było w przypadku słynnej sportsmenki ze stanów zjednoczonych Marion Jones, która zdobyła pięć złotych medali olimpijskich podczas olimpiady w Atlancie w 1996 roku. Zawodniczka ta była fenomenem lekkoatletycznych bieżni, wszyscy podziwiali jej występy, pobijała rekordy świata. Publicznie krytykowała ludzi decydujących się na branie dopingu. Prawda o niej wyszła dopiero po kilku latach, wszystkie te osiągnięcia były tak naprawdę osiągnięciami dopingu jaki stosowała, był on wówczas niewykrywalny i myślała, ze pozostanie bezkarna, jednak spotkała ją zasłużona hańba i kara.